Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Śmieszne teksty - strona 35

mniej<<  >>więcej

Na komisji wojskowej pytają poborowego:
- Do you speak English?
- Heee???
Pytają następnego:
- Do you speak English?
- Heee???
I następnego:
- Do you speak Eglish?
- Yes, I do.
- Heee???

Ginekolog do pacjentki:
- Ma pani nadżerkę.
- Świnia, powiedział, ze tylko poliże!!!

W głębinach jednego z jezior w Alabamie znaleziono ciało Murzyna oplecione łańcuchami. Miejscowy dziennikarz pyta szeryfa:
- Co pan myśli o tej sprawie?
- To typowe dla czarnych z tej okolicy: ukradł łańcuch i chciał przepłynąć jezioro!

Pyta się katecheta Małgosi:
- Dlaczego Bóg najpierw stworzył mężczyznę?
A Małgosia na to:
- Pan Bóg zaczynał od zera.

Trzech kolegów sprzecza się, która z ich żon jest bardziej wysportowana:
- Moja ma trzydzieści lat, a jeszcze, jak za młodu , skoczy wzwyż metr czterdzieści.
- Moja jest o pięć lat starsza, a jak się weźmie w garść, to pięć metrów w dal potrafi skoczyć!
- To jeszcze nic! Moja skończyła pięćdziesiątkę, ale jak przed Bożym Narodzeniem zrobiła skok w bok, to jej przez trzy miesiące w chałupie nie było!

Ojciec miał dwóch synów: optymistę i pesymistę. Postanowił kupić im prezenty.
Pesymiście kupił piłkę, samochodzik i klocki "LEGO".
Optymiście zaś kupił kupę świeżego, końskiego łajna. Chciał sprawdzić ich reakcję na otrzymane prezenty. Zamknął ich w oddzielnych pokojach i wręczył je synom.
Poszedł sprawdzić co u pesymisty...
Wchodzi do pokoju, a pesymista mówi: - Tato, coś ty mi za szmelc kupił! Klocki się nie układają, piłka się nie odbija, a samochodzik nie jeździ!
Ojciec machnął ręką i poszedł sprawdzić co u optymisty. Wchodzi do pokoju, a optymista z uśmiechem na twarzy rozgrzebuje łajno, rozrzucając je we wszystkie strony krzycząc: - Tato, ten koń musi tu gdzieś być!

Weterynarz przyjechał do pewnego gospodarstwa zapłodnić krowy. Kiedy skończył, wsiadł do samochodu i chce odjeżdżać lecz krowy otoczyły samochód. Próbuje ruszyć a krowy zaciskają coraz ciaśniej kółko. W końcu weterynarz odkręca szybkę i pyta:
- Drogie panie, ale o co chodzi?
Na to krowy:
- A buuuuuuuuzi???

"Musiała użyć takich kosmetycznych działań, by się otrzepać z tego piasku"

Piotr Dembowski, TVP

Maxim');

Jak rozsiać plotkę?
- Powierzyć ją w tajemnicy blondynce!

Dlaczego blondynki nie jedzą ogórków konserwowych?
- Bo nie mogą wsadzić głowy do słoika...

Po sprawdzeniu pracy domowej w szkole podstawowej...
- Ani jedno działanie na dodawanie nie jest wykonane prawidłowo!!!
- Ale to nie ja odrabiałem lekcje to mój tata!!!
- A kim on jest???
- Kelnerem...

Dowcipny');

Idą dwie blondynki przez park , jest burza.Nagle jedna mówi:
-Czego się tak uśmiechasz?
-Chcę ładnie wyjść na zdjęciu...

Malawrona');

- Panie doktorze , bolą mnie zęby, które pan mi wstawił - mówi pacjęt do dentysty.
- A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe?!

- Baco napisaliśćie donos!
- Ni, do wos nie pisołem.

Chuck Norris nigdy niczego się nie bał, ale przez przypadek przyznał się do strachu przed samym sobą.

Rozmawiają dwaj koledzy:
- No i jak się skończyła twoja awantura z teściową? - pyta jeden.
- Aaa! Przyszła do mnie na kolanach!
- Tak? No i co powiedziała?
- Wyłaź spod łóżka, ty tchórzu!

Jasiu skarży się do mamy:
-Mamo bo tata mnie zbił razy
-Jasiu dlaczego?
-Bo zobaczył moje świadectwo ale potem okazało się że to jego

ewka');

Siedzą dwa ślimaki na skazówce miutowej...Ale jazda!!!!

asdf');

 Kupię Volvo S80 |  Miss Polski |  Randki |  Hostessy Warszawa | Części zamienne do spycharek |  Studio fotograficzne do wynajęcia Kraków |  Pozycjonowanie stron internetowych |  Pozew zbiorowy |  przeźroczysta bielizna |

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Śmieszne teksty, opisy gg, dowcipy, humor.

GotLink.pl